Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Gorzowie Wielkopolskim  
jesteś tu: strona główna    aktualności    konkurs na limeryk
szukaj:
Powiadom znajomego
Jeżeli znasz kogoś, kogo może zainteresować ta strona, powiadom go o niej.

Twoje imię/nazwisko/pseudonim



Adres e-mail znajomego



 
Aktualności

Konkurs na limeryk

data dodania: 2010/05/03
28 kwietnia odbył się konkurs na limeryk zorganizowany przez polonistkę Aleksandrę Gratkę. W konkursie wzięli udział przedstawiciele klas I i II, którzy w ciągu godziny musieli ułożyć limeryk na temat Gorzowa. Decyzją jury zwycięski tekst napisała Magdalena Miron z klasy II d.

Oto wszystkie konkursowe teksty:
 
Magdalena Miron II d
Pewien pan, mieszkający w Gorzowie,
milknął co dzień, w doby połowie,
bo żona z pracy wracała
i rozmawiać wciąż chciała,
a jemu co innego chodziło po głowie.
 
Szymon Cheba I a
Żył facet w Gorzowie nad rzeką,
co nie chciał sprostać swym powiekom.
Nie mógł ich zamykać,
w sen lekko umykać,
pomogło mu w tym trumny wieko.
 
Bartosz Słowiński I b
Pewnego faceta, mieszczanina z Gorzowa,
niedawno rozbolała głowa.
Żona sądziła, że to od alkoholu,
więc dała mu trochę mentolu.
Ale z tej żony to krowa. 
 
Agata Zaręba I c
Każdy chodzący po ulicach w Gorzowie
trzyma dystans do słów, które powie.
Jedni Stal kochają!
Drudzy „Stilon” wołają!
Bądź nikim, a skina i tak masz na głowie.
 
Maria Sroka I d
Razu pewnego sroka w Gorzowie
za dużo złota miała w alkowie.
Szukała czegoś małego,
ale podobnie cennego,
znalazła w milczącym słowie.
 
Piotr Korbeń I f
Był pewien facet z Dębna koło Gorzowa.
Miał na imię Maciuś, herbu tępa podkowa.
Nie bogaty.
Nie garbaty.
Pech polegał na tym, że zjadła go krowa.
 
Hubert Kłysz II a
Pewien Chińczyk (z Gorzowa!) chcąc uszczknąć kultury,
przyjaźnił się z mnichem (w Tybecie!) nie bacząc na mury.
Zwiedzał – biegając.
A krzyczał – strzelając:
„Więź krwi tej jest dla nas najlepszą ofiarą!”
 
Mateusz Sienkiewicz II b
Z miasteczka Gorzowa pewnej Mariannie,
wydawało się, że można się kąpać w fontannie.
A że się mocno pociła,
a rzadko się myła,
cały park trzeba było poddać kwarantannie.
 
Piotr Szych II f
Kibicowi na gorzowskim stadionie
bardzo miło jest siedzieć w swojskim gronie.
Choć pewnego razu,
gdy krzyczał: „Dodaj gazu!”
spadł mu na głowę Mickiewicz na spadochronie.  
 
Losowe zdjęcia z galeriiwięcej ...